poniedziałek, 12 lipca 2010

teardrop

i siedzimy tak sobie w poniedziałkowy wieczór u olgi, która pozbyła się swojego największegonaświecie łoża.
kawa i herbata się parzą a my mamy jeszcze redsy w zapasie. jeżeli planować mogę, to wyduldamy je na balkonie olgi, gdzie chłodnoiprzyjemnie będzie.
dagmare ukąsił jakiś osioł, ewka udaje, że boli ją brzuszek i wykręca się wszystkim, klaudia w bąkowie, z zenem nie ma kontaktu bo myślami jest dalej na bitelsdej, a chuda się nie obkupiła, nie spodobał jej się szrekforewer i jest CHUDA!


uciekam z kingsami.